/p>

Rozmowa z prezesem Polonii Sławomirem Kamińskim
Wpisany przez cloner   
środa, 08 lipca 2020 10:00

Przerwa pomiędzy rozgrywkami to tzw. "sezon ogórkowy" i sprzyja zwykle plotkom o ewentualnych transferach z i do klubu oraz dyskusji na tematy pozasportowe. Plotkami redakcja serwisu Olimpijska2.pl stara się nie zajmować zbyt często, dlatego my skupiliśmy się właśnie na tym drugim punkcie. Od końca listopada 2018 roku prezesem Polonii Bytom jest pan Sławomir Kamiński, z racji że jesteśmy jedynym w zasadzie nieoficjalnym serwisem internetowym informującym o wszystkim, co się dzieje wokół "Królowej Śląska", otrzymaliśmy możliwość przeprowadzenia wywiadu ze sternikiem bytomian. I z tego miejsca informujemy, że wywiad przeprowadzono drogą elektroniczną, prezes klubu otrzymał od nas 9 konkretnych pytań, na które poprosiliśmy o odpowiedzi w ciągu jednego tygodnia i... tak też się stało, za co dziękujemy, w imieniu swoim i wszystkich kibiców czytających regularnie nasz serwis. Poniżej prezentujemy zapis.

Olimpijska2: Dzień dobry panie prezesie, jest to nasz pierwszy wywiad. Stanowisko prezesa objął pan 30 listopada 2018 roku, a więc piastuje pan je już ponad 1,5 roku. Pod pana wodzą drużyna zajęła 1 miejsce w IV lidze, awansując po wygranych barażach oraz 2 miejsce w zakończonym niedawno sezonie. Jaka jest recepta Sławomira Kamińskiego, aby powtórzyć bardzo dobry wynik sportowy w nadchodzącym sezonie III ligi?

Sławomir Kamiński: Na dobry wynik składa się bardzo wiele czynników. Awans z IV ligi to sukces, który jest zasługą bardzo wielu osób - przede wszystkim zawodników, ale musimy również pamiętać o ówczesnym trenerze i sztabie szkoleniowym. Dla mnie dużo ważniejsze jest to, co stało się po awansie. Wraz z dyrektorem sportowym i trenerem Kamilem Rakoczym założyliśmy, że w sezonie 2019/2020 chcemy się utrzymać w III lidze. Sezon zakończyliśmy na drugim miejscu w tabeli – to niewątpliwie ponad moje oczekiwania i dlatego, korzystając z okazji, chciałbym podziękować wszystkim, których praca się do tego przyczyniła. Nie zapominam oczywiście o postawie kibiców, którzy konsekwentnie wspierali swój Klub w ciągu całego sezonu - im również bardzo dziękuję. Jeżeli chodzi o „receptę”, to ich wypisywanie zostawmy lekarzom, ja skupiam się na ciężkiej pracy i tego samego wymagam od osób z którymi współpracuję, i z radością muszę przyznać, że to tej pory się nie zawiodłem. Odnośnie nadchodzącego sezonu, musimy pamiętać, że mam wpływ tylko na te działania, które zależą od moich decyzji, natomiast 2020 rok przyniósł nam światową pandemię, na której rozwój wpływy nie mamy. Sytuacja epidemiczna znacznie wpłynęła na świat piłkarski, dlatego skupiliśmy się w pierwszej kolejności na przetrwaniu Klubu w tym trudnym okresie. W tej chwili budujemy drużynę, która będzie się miała prezentować jak najlepiej na boisku, konsekwentnie stawiamy na naszych wychowanków i młodych zawodników.


Olimpijska2: Koronawirus COVID-19 spowodował wielkie spustoszenie w gospodarce, jak i świecie futbolu. Polonia jako pierwszy klub obniżył zawodnikom wynagrodzenia na czas epidemii. Epidemia z dnia na dzień jednak nie zniknie, a nowy sezon zaczyna się najprawdopodobniej 8 sierpnia. Czy zawodnicy Polonii wraz z rozpoczynającym się nowym sezonem mogą liczyć na umowy z wyższym wynagrodzeniem niż 500 zł brutto? Bo o zawodowych kontraktach raczej mowy nie ma.

Sławomir Kamiński: W tym miejscu chciałbym wyrazić uznanie dla zawodników pierwszej drużyny, za solidarną postawę i godne przyjęcie warunków obniżenia wynagrodzeń. Marzec był dla nas bardzo krytycznym momentem. Przypomnę, że jednego dnia świętowaliśmy jubileusz 100- lecia istnienia Polonii, a niemal nazajutrz przyszło nam się zmierzyć z jednym z większych kryzysów w najnowszej historii. Obniżenie wynagrodzeń dotyczyło nie tylko zawodników, ale również trenerów, pracowników administracji i zarządu Spółki. Niestety nie obyło się bez konieczności rozstania się z kilkoma osobami, które były związane z Klubem. Ten czas, był i jest nadal dla nas wszystkich bardzo trudny. W tej chwili rozmawiamy z zawodnikami na temat zapisów kontraktów, ponieważ wracamy do treningów. Przestają obowiązywać stawki minimalne, ale na pewno nie możemy mówić o powrocie poziomu wynagrodzeń z ubiegłego roku. Z jednej strony cieszymy się z faktu, że sytuacja w sporcie powoli się stabilizuje, zaś z drugiej, musimy bacznie obserwować to, co będzie się działo jesienią – szczególnie kiedy rozpocznie się sezon grypowy. Mamy teraz trochę inny pomysł na funkcjonowanie klubu w trudnych czasach. O szczegółach będziemy informowali w ostatnich dniach lipca.


Olimpijska2: Polonia jest klubem miejskim, którego udziałowcem jest w 100% miasto Bytom. Przed wybuchem pandemii w mediach pojawiały się informacje, o zainteresowaniu przejęciem klubu przez podmioty prywatne. Jaka wygląda sytuacja na dzisiaj?

Sławomir Kamiński: To prawda, Miasto Bytom jest jedynym udziałowcem Spółki, która zarządza Klubem i jako właściciel konsekwentnie wspiera Polonię. Spółka regularnie otrzymuje środki finansowe z Miasta, zarówno na bieżące funkcjonowanie, jak i na spłatę zobowiązań z lat ubiegłych. Jestem w stałym kontakcie z prezydentem miasta Panem Mariuszem Wołoszem i od początku naszej współpracy nie zdarzyło się, żeby Prezydent odwrócił głowę od potrzeb Polonii. Wspólnie szukamy rozwiązań, które mają Klubowi pomóc. Rozmawiamy z każdym podmiotem, który wykazuje zainteresowanie dobrem Klubu. Natomiast stanowczo podkreślamy, że dopuszczane są jedynie rozwiązanie, które będą bezpiecznie dla Miasta Polonii i spółki, która jest właścicielem terenów przy ul. Olimpijskiej. Mogę potwierdzić, że spółka prowadziła rozmowy z zainteresowanymi współpracą podmiotami prywatnymi, jednak, m.in. panująca pandemia pokrzyżowała plany nie tylko nasze, ale również wielu przedsiębiorców. Wobec tego wszelkie rozmowy zostały zawieszone.


Olimpijska2: W ostatnim czasie kibice bardzo pomogli klubowi poprzez sprzedaż biletów - cegiełek na Wirtualne Derby Śląska. Czy klub ma jakiś pomysł na zwiększenie swoich dochodów w dobie pandemii przy ograniczonych wpływach ze strony miasta?

Olimpijska2: Nieraz spotkałem się z pytaniem od kibica w jaki jeszcze sposób w Bytomiu można wesprzeć swój ukochany klub? Na stronie internetowej nie ma żadnych informacji. Dla porównania kibice Ruchu Chorzów mogą wspierać swój klub poprzez np. wpłatę darowizny (prócz wpłaty w złotówkach klub umożliwia wpłatę w kilku innych walutach - EUR, GBP, USD, CHF), można również przekazać co roku 1% swojego podatku, czy też robić zakupy w wielu sklepach stacjonarnych i internetowych, a partnerzy klubu przekazują klubowi określoną procentowo kwotę od zakupu

Sławomir Kamiński: Powiem wprost. Wiele miast i klubów w Polsce zazdrości nam kibiców i obecnych wzajemnych relacji. Udaje się to przede wszystkim dzięki prężnie działającemu Stowarzyszeniu Kibiców Klubu Polonia Bytom - to właśnie z inicjatywy Stowarzyszenia zorganizowane zostały Wirtualne Najstarsze Derby Śląska. Ponadto kibice zorganizowali tegoroczny jubileuszowy turniej piłkarski Hali na Skarpie i wiele innych akcji społecznych, dzięki którym możemy odbudowywać Polonię Bytom. Cieszy mnie to, że regularnie się spotykamy i wspólnie decydujemy o kształcie współpracy. Jako przykład mogę podać jedno z ostatnich spotkań z przedstawicielami Stowarzyszenia, na którym wspólnie zadecydowaliśmy na jakie cele zostaną przeznaczone pieniądze z biletów cegiełek na wirtualny mecz derbowy z Ruchem Chorzów. Na ten moment mogę potwierdzić, że cała kwota darowizny została wpłacona na konto Spółki, a ja zobowiązuję się do rzetelnego rozliczenia każdej złotówki z przekazanej darowizny. Warto dodać, że część środków zostanie przekazana na działania, które pozwolą na pozyskanie dodatkowych przychodów dla klubu - myślę, m.in. o specjalnej mobilnej aplikacji, która pozwoli, nie tylko na dalsze gromadzenie pieniędzy, ale również sprawi, że będziemy w bezpośrednim kontakcie niemal ze wszystkimi kibicami Klubu.


Olimpijska2: Porozmawiajmy o bazie treningowej przy Olimpijskiej. Trenuje tu kilkanaście drużyn młodzieżowych Akademii, łącznie 300 dzieci plus pierwsza drużyna. Klub ma dyspozycji główną płytę, boczne boisko, które jest w najlepszym stanie, oraz boisko ze sztuczną nawierzchnią. Trochę mało jak na taką ilość trenujących. Dawniej, ok. 15 lat temu funkcjonowały jeszcze dwa „dolne” boiska od strony ul. Piłkarskiej. Czy są jakieś plany zagospodarowania tych nieużytków na działalność sportową?

Sławomir Kamiński: Infrastruktura klubowa, to nasza największa bolączka. O sytuacji związanej ze staniem stadionu i zaplecza socjalnego powiedziano już wiele. Przed nami proces sądowy z wykonawcą nieudanej modernizacji. Natomiast w tej chwili pracujemy nad możliwymi rozwiązaniami dotyczącymi poprawy warunków do trenowania dla naszej akademii. Mamy jeden z lepszych w kraju systemów szkolenia młodzieży, świetnych trenerów i chyba najgorszy budynek klubowy w okolicy. Poprawa bazy dla akademii, to również lepsze warunki dla zawodników pierwszej drużyny. Jeszcze przed końcem wakacji chciałbym zaproponować sposób zagospodarowania terenu przy ulicy Piłkarskiej. W tej chwili zaczynamy trochę odważniej mówić o planach inwestycyjnych, ponieważ odzyskaliśmy pełną kontrolę nad finansami Klubu, które w momencie objęcia przeze mnie funkcji prezesa, były w fatalnym stanie. Jedną z pierwszych decyzji było nawiązanie współpracy z doświadczonym specjalistą do spraw finansowych. Z perspektywy ponad roku oceniam pracę służb finansowych Spółki jako kluczową dla poprawienia sytuacji Polonii. Potwierdzeniem trafności tej decyzji są wyniki finansowe wypracowane 2019 roku.


Olimpijska2: W ubiegłym roku oddano do użytku kompleks czterech boisk trawiastych w pobliżu zrekultywowanej doliny Bytomki. Czy jest możliwość korzystania z tych obiektów przez pierwszą drużynę Polonii czy też grupy młodzieżowe?

Sławomir Kamiński: Cztery boiska trawiaste w dolinie Bytomki nie są jeszcze użytkowane, ale w ramach testów nowego obiektu (jeszcze przed otwarciem), zawodnicy pierwszej drużyny będą mieli okazję przeprowadzić tam trening.


Olimpijska2: 12 czerwca rozpoczął się nabór wniosków do Bytomskiego Budżetu Obywatelskiego. Miasto Bytom przeznaczy na ten cel ponad 4,7 mln zł. Czy spółka planuje złożyć jakiś projekt? Przypomnijmy, że w ubiegłym roku wygrał projekt dzielnicowego klubu GKS Rozbark na pełnowymiarowe, oświetlone boisko ze sztuczną nawierzchnią o wartości ponad 3,5 mln zł.

Sławomir Kamiński:Cieszę się, że infrastruktura sportowa w Bytomiu, po latach przestoju, zaczyna się poprawiać, zawodnicy Polonii trenują na oddanym do użytkowania niespełna dwa lata temu boisku ze sztuczną nawierzchnią, w mieście będą kolejne cztery trawiaste boiska, modernizacji doczeka się też obiekt w Rozbarku. Wierzę, że jednym z kolejnych kroków będzie baza piłkarska Polonii Bytom. Przez ostatnie półtora roku musieliśmy się skupić na prowadzeniu działań naprawczych - tak by Polonia mogła dalej funkcjonować. Teraz nadchodzi czas poprawy warunków do trenowania. Jeżeli będzie to możliwe, a sytuacja klubu będzie w dalszym ciągu się stabilizowała, to zamierzamy sięgać po wszystkie dostępne sposoby by sfinansować realizację inwestycji.


Olimpijska2: I na koniec najświeższa sprawa, serdecznie gratuluję sukcesu, jakim niewątpliwie jest transfer wychowanka naszego klubu, Mariusza Fornalczyka do Pogoni Szczecin, klubu z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Czy możemy dowiedzieć się, chociaż w przybliżeniu, jak bardzo kwota tego transferu wzmocni budżet klubu i na co głównie zostaną przeznaczone te środki?

Sławomir Kamiński: Bardzo dziękuję. Gratulacje należą się Mariuszowi i jego trenerom, którzy przez lata mozolnej pracy doszli do poziomu umiejętności, który zastał doceniony przez selekcjonerów kadry narodowej i sztaby szkoleniowe klubów z Ekstraklasy. To, co dla nas jest ważnie, to fakt, że Mariusz Fornalczyk będzie mógł rozwijać swoje ponadprzeciętne umiejętności w klubie na odpowiednim szczeblu rozgrywek. Czysto po ludzku jest nam żal, że „Młody” opuszcza Bytom, ale musimy pamiętać, że na tę chwilę to właśnie jego sportowy rozwój jest najważniejszy. Kwota pochodząca z transferu zawodnika, jest dla nas bardzo ważna, ponieważ każda złotówka się liczy, a my dodatkowo pokazaliśmy, że da się wytransferować wychowanka Klubu do Ekstraklasy, co w latach ubiegłych było raczej rzadkością. Muszę przyznać, że jakikolwiek przychód dla Klubu z tego tytułu był możliwy dzięki działaniom podjętym przez dyrektora sportowego - Tomasza Stefankiewicza na początku ubiegłego sezonu, ponieważ umowa zawarta z zawodnikiem w 2018 roku nie zabezpieczała interesu Klubu praktycznie w ogóle. Niezależnie od wszystkiego bardzo się cieszę, że wprowadzany od ponad roku model Klubu opartego na wychowankach, przynosi pierwsze pozytywne efekty. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za kilka lat będziemy mogli się pochwalić kolejnymi młodymi talentami, a nasza infrastruktura będzie pozwalała na ściąganie do Bytomia młodych adeptów piłki nożnej.